piątek, 14 czerwca 2013

Kuracja antycelulitowa "Cellu-Cure" od Efektimy

Wiele kobiet, nawet tych najszczuplejszych  zmaga się z problemem celulitu. Pewnie same dobrze wiecie, że niestety nie tak łatwo się go pozbyć. Nawet to, że jemy zdrowo nie na wiele się zdaje, dlatego często sięgamy po różnego rodzaju balsamy, które rzekomo mają nam pomóc w pozbyciu się owego defektu. Dzisiaj chciałam Wam powiedzieć co nieco o pewnym balsamie, a mianowicie o Kuracji antycelulitowej Cellu-Cure od Efektimy. Jeśli jesteście ciekawe czy kuracja była skuteczna to zapraszam dalej :)


Kilka słów od producenta:
Cellulit jest dużym problemem estetycznym dosięgającym ok. 90 % kobiet. Pojawia się zwykle w okresach wzmożonego działania hormonów, najczęściej na udach, biodrach, brzuchu, piersiach i ramionach. Jest spowodowany zachwianiem proporcji między tkanką łączną a tłuszczową, w wyniku powiększenia komórek tłuszczowych i gromadzenia się w nich produktów przemiany materii. Preparat przeznaczony jest do skutecznego zwalczania uporczywego cellulitu. Dzięki zawartości synergistycznego kompleksu silanolu kofeinowego następuje wyraźne i szybkie zmniejszenie jego objawów. Połączenie Cafeisilane C z kolagenem i elastyną gwarantuje dodatkowo silne działanie nawilżające i ujędrniające.


Działanie i rezultaty:
• Redukcja tkanki tłuszczowej
• Wygładzenie i poprawa napięcia skóry
• Ograniczenie działania wolnych rodników
• Widoczne ujędrnienie 
• Odpowiednie nawilżenie
• Poprawa mikrokrążenia

Precyzyjnie dobrane składniki aktywne w udowodniony badaniami sposób pozwolą zmniejszyć istniejący problem.

• CAFEISILANE C- to substancja aktywna wykazująca silne właściwości lipolityczne, ujędrniające i nawilżające. Redukuje ilość tkanki tłuszczowej, przyspiesza odnowę tkanki skórnej, pobudza syntezę włókien elastycznych oraz zwiększa nawilżenie skóry.

LAURYNIAN SORBITANU I LAUROLI PROLINY- składniki działające trójetapowo. Eliminują z komórek tłuszczowych gromadzące się substancje przemiany materii oraz znacznie redukują cellulit, poprzez wyeliminowanie istniejącej tkanki tłuszczowej.

KOFEINA- stymuluje procesy spalania tkanki tłuszczowej, ujędrnia. Poprawia mikrokrążenie, zapobiegając odkładaniu się substancji tłuszczowych w komórkach.

KOMPLEKS-KOLAGEN ELASTYNA- odpowiada za elastyczność, sprężystość i gładkość skóry. Zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie.



 Moja opinia:

Balsam mieści się plastikowej, bardzo poręcznej buteleczce o pojemności 200ml. Opakowanie posiada pompkę, która jest świetnym rozwiązaniem, gdyż wystarczy ją nacisnąć, aby wydobyć odpowiednią dla nas ilość produktu. 


Balsam ma lekką, dość rzadką konsystencję.  Intensywny, ale bardzo przyjemny cytrusowy zapach umila nam czas używania kosmetyku. Z wydajnością niestety troszkę kiepsko, ale mogę mu to wybaczyć. Bardzo dużą zaletą tego produktu jest to, że nawet kobiety spodziewające się maluszków mogą  używać go bez żadnych przeciwwskazań, gdyż produkt jest bezpieczny dla kobiet w ciąży :) 


Aplikując balsam na ciało można zobaczyć jak ekspresowo się wchłania. Już po chwili "znika" pozostawiając skórę miękką gładką. Nie lepi się, ani nie tworzy tłustej warstwy na ciele. Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie nawilża, a czasem wydawało mi się, że wręcz wysusza skórę.


Na opakowaniu producent napisał, aby balsam stosować 2 razy dziennie. Od razu bez bicia się przyznaję, że z tym było u mnie różnie. Raz używałam go tak jak należy, a czasem tylko raz dziennie. Ale, ale...mimo tego pierwsze efekty zaobserwowałam już po ...tygodniu !  Skóra była miękka, gładka, widocznie napięta i ujędrniona. Po około 3 tygodniach obwód moich ud się zmniejszył, a celulit stał się o wiele mniej widoczny, ale niestety nie zniknął całkowicie. 


Ten balsamik bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i uważam, że jest to dobry POMOCNIK do walki z celulitem, ale.... nie zapominajmy o ćwiczeniach, bo one najwięcej nam dają. Kosmetyki jedynie są takim dodatkiem, dzięki któremu możemy sobie troszkę pomóc w walce o piękne ciało, ale musimy pamiętać, że sam kosmetyk niewiele zdziała .Ćwiczenia w połączeniu z tą kuracją dają bardzo fajne efekty, więc uważam, że warto spróbować i przekonać się na własnej skórze :)


Cena; ok 34zł / 200ml


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię.

21 komentarzy:

  1. Nigdy go nie widziałam w drogeriach, ale brzmi naprawdę dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam teraz produkt innej marki i coś mi mówi, że efekty będą znacznie, znacznie lepsze niż w przypadku Efektimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie bardzo dobrze się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  4. produkt odnosnie nawilzenie swietny ale nic po za tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie nie nawilżał, wręcz przeciwnie... miałam wrażenie, że wysuszał :/

      Usuń
    2. U mnie też bardzo dobrze nawilżał, jak na kosmetyk na cellulit to naprawdę jestem zdziwiona, bo z reguły wysuszają:/

      Usuń
  5. Nie zdziałał u mnie mega cudów, ale ogólnie dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skończył się błyskawicznie, nie zachwycił mnie sobą. Nie wrócę do niego.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dla mnie typowy średniak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o nim coś ostatnio na jakimś blogu. Właśnie dobrze go stosować przy ćwiczonkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mimo że nie byłam i nie jestem w ciąży często wybieram preparaty przeznaczone właśnie dla tej grupy. wydaje mi się, że są lepiej skoncentrowane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam tego typu produktów, bo uważałam, że nie muszę, ale ostatnio stwierdziłam, że chyba co nieco przydałoby mi się zmniejszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie bardzo podobał się jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ćwiczę bardzo intensywnie i dużo, ale nic nie wcieram ;/ muszę to zmienić żeby ujędrnić skórę.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  13. to ja mam widocznie bardzo oporny cellulit bo mi nie pomógł ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zależeć też od rodzaju celulitu. :)

      Usuń
  14. widzę, że u Ciebie dość fajnie się sprawdził, u mnie niestety porażka, nawet z nawilżeniem nie było najlepiej, a reszta to już w ogóle katastrofa ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony tu komentarz .
Mile widziane uwagi jak również wskazówki, które pomogą mi w ulepszaniu bloga .
Jeśli spodobało Ci się u mnie, to zapraszam częściej ! ;)