wtorek, 29 października 2013

Tołpa rosacal: Pielęgnacja uzupełniająca

Dziś przedstawię Wam dwa ostatnie już produkty , które są świetnym uzupełnieniem całej linii Rosacal.


Łagodzący koncentrat wzmacniający 


Od producenta:
Nasz dermokosmetyk jest skoncentrowany i wzmacnia działanie kremów. Uszczelnia naczynka krwionośne i zmniejsza ich wrażliwość na czynniki zewnętrzne. Łagodzi rumień i zaczerwienienia. Wycisza skórę i przywraca komfort.

pojemność: 25 ml
cena: 44,99 zł

Skład:

Moja opinia:
Koncentrat znajduję się w plastikowej buteleczce o pojemności 25ml. Opakowanie zawiera pipetkę, za pomocą której nakładamy kosmetyk. Taka forma aplikacji była dla mnie nowością, ale bardzo przypadła mi do gustu. Pipeta idealnie wymierza ilość koncentratu jaką mamy użyć.


Konsystencja koncentratu jest bardzo rzadka i lejąca. Producent sugeruje, aby nałożyć kosmetyk na początku na dłoń po czym nanieść go na skórę, natomiast ja aplikuję kosmetyk bezpośrednio z pipety po czym szybko go rozprowadzam , ponieważ w innym wypadku po prostu nam po niej spłynie. Zapach jest bardzo naturalny i mało wyczuwalny.


Koncentrat dzięki swojej lekkiej konsystencji błyskawicznie się wchłania. Twarz po użyciu jest wyraźnie nawilżona i wygładzona. Świetnie radzi sobie z  podrażnioną i zaczerwienioną skórą przynosząc jej ukojenie. Nie powoduje zapychania porów.




***

Maska-opatrunek wzmacniająco-łagodząca na twarz, 
szyję i dekolt 


Od producenta:
Nasz dermokosmetyk tworzy na skórze opatrunek, dzięki czemu łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. Wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne. Zmniejsza widoczność rumienia i wycisza skórę. Przyspiesza regenerację mikrouszkodzeń. Nawilża, wygładza i przywraca komfort.

pojemność: 2x6 ml
cena: 7,98 zł

Skład:

Moja opinia:
Jak wiecie bardzo lubię maseczki, więc z chęcią użyłam również tej. Zamknięta jest w dwóch saszetkach o pojemności po 6 ml.


Konsystencja jak i kolor kosmetyku strasznie przypomina mi masło. Jest dość gęste i tłuste, ale nie powoduje to problemów z naniesieniem maski na skórę. Zapach jest piękny, ale nic w tym nowego, ponieważ cała linia Rosacal ma strasznie podobną nutę zapachową, raz mocniejsza, a innym razem delikatniejsza. Tu zdecydowanie bardziej czuć ten zapach. 
Jeżeli chodzi o zmywanie to niestety pojawia się problem, ponieważ tłusta konsystencja maski strasznie utrudnia usunięcie jej wodą, dlatego też świetnym rozwiązaniem jest wcześniejsze usunięcie nadmiaru za pomocą  ręcznika papierowego.


 Po nałożeniu maski na twarz, pojawia się dość nieprzyjemne uczucie pieczenia, które dość mocno mnie zaniepokoiło, jednak zaryzykowałam i wytrzymałam te 15 min. Po kilku minutach na szczęście uczucie pieczenia zanika, a w zamian pojawia się całkiem przyjemny chłodzący efekt.
Maseczka ma bardzo dobre, a co najważniejsze szybkie działanie, bo efekty widać już po pierwszym użyciu. Skóra stała się nawilżona, miękka, gładka, a koloryt jej się wyrównał

***

Uważam, że oba produkty są świetnym dopełnieniem pielęgnacji skóry wrażliwej i podrażnionej. Warto je wypróbować i przekonać się na własnej skórze o ich działaniu.


Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt otrzymania kosmetyków za darmo nie wypłynął na moją ocenę.

22 komentarze:

  1. prześliczne zdjęcia moja Droga, urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, zdjęcia robisz prześliczne :) aż się napatrzeć nie można :)

      Usuń
  2. Może skusze się na te maseczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na nosie mam płytko umiejscowione naczynka przez co zwykle był zaczerwieniony, a te produkty bardzo zmniejszyły ten problem. Cała linia Rosacal jest świetna - dla cery naczynkowej, jak i tej podrażnionej :)

      Usuń
  5. Super, że te produkty u Ciebie się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się sprawdziły i całkiem polubiłam ten koncentrat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moja sis starsza tego używa i jest zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie to zbedny kosmetyk, ale jest dobry + teraz sa promocje w rossmanie tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. serum mojej skórze przypasowało, używałam samo jak i z kremem w obu przypadkach spisywało się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe produkty :) ten pierwszy wygląda trochę jak jakieś lekarstwo ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że z moimi naczynkami jest ok. Bo to potrafi być niezłym problemem.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zawsze cudne zdjęcia!
    serum polubiłam i ja, moja skóra dobrze z nim współpracowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj a tego koncentratu nie znam oj kusisz kusisz :) Pozwolę sobie dodać Twój blog do :tutaj często zaglądam" Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Tołpy jeszcze nic nie miałam :( Chyba muszę coś zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. We have Junk Car Removal Services!
    vend cubit peasy cotone marriageable pinched sputum closefisted cartwright
    Down hill skiting Games
    Dragonballz games golf
    Dragon hang Gliding Games

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne produkty. Generalnie kosmetyki tej marki są raczej bardzo dobre. Zazdroszczę ich.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony tu komentarz .
Mile widziane uwagi jak również wskazówki, które pomogą mi w ulepszaniu bloga .
Jeśli spodobało Ci się u mnie, to zapraszam częściej ! ;)